O mnie

Jestem prawnuczką Józefiny, pracowitej jak pszczoła kobiety, która parała się ziołowym rzemiosłem. W moich żyłach, niczym w kotle czarownicy burzy się zielarska krew.

Od wiosny do jesieni dni spędzam z rękami w ziemi doglądając ekologicznie uprawianych ziół. Moimi nieodłącznymi towarzyszkami jest gromadka wszędobylskich kur. One też lubią grzebać w ziemi… Terminy siewów, zbiorów i innych zabiegów wyznacza rytm planet i księżyca, a stosowanie preparatów biodynamicznych zwiększa żywotność gleby i przekłada się na wyjątkowy smak, aromat i witalność ziół.

Wiedzę zielarską i ogrodniczą zgłębiam oraz praktykuję z niegasnącym zapałem od kilkunastu lat. Gospodarstwo, w którym mieszkam stanowi dla mnie żywe, doskonale wyposażone laboratorium zielarskie. Jest miejscem, gdzie ciągle odkrywam tajemnice roślin, eksperymentuję z biodynamicznymi metodami uprawy i sporządzam ziołowe lekarstwa, kosmetyki i pachnidła.

Ukończyłam studia magisterskie na kierunku biologia oraz Studium Pedagogiczne na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jestem absolwentką rocznego kursu zawodowego Zielarz-Fitoterapeuta organizowanego przez Państwową Wyższą Szkołą Zawodową im. S. Pigonia w Krośnie. Obecnie kontynuuję naukę na studiach podyplomowych „Zioła w profilaktyce i terapii” na Uniwersytecie Medycznym im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu.

Jestem autorką i współautorką książek na temat ekologicznego ogrodnictwa, tradycyjnych wiejskich ogródków kwiatowych oraz świadomej konsumpcji i zdrowego odżywiania:

Czerpiąc ogromną radość i zmysłową przyjemność z kontaktu z ziemią, chcę pokazywać innym jak zaprzyjaźnić się z roślinami i korzystać z ich dobrodziejstw.

Prowadzę warsztaty naturalnego ogrodnictwa i uczę jak praktykować ziołolecznictwo.
Jako aktywistka społeczna zakładam na wsiach tradycyjne ogrody kwiatowe, które służą lokalnym społecznościom stając się miejscem sąsiedzkich, niespiesznych pogawędek, a dla owadów przytulnym schronieniem i bogato zaopatrzoną spiżarnią.

Chcesz wiedzieć więcej?
W tym wywiadzie otwieram serce i uchylam rąbka moich zielarskich tajemnic… Zaparz sobie ziółka i czerp przyjemność z czytania!