O mnie

Jestem prawnuczką Józefiny, pracowitej jak pszczoła kobiety, która parała się ziołowym rzemiosłem. W moich żyłach, niczym w kotle czarownicy burzy się zielarska krew.

Od wiosny do jesieni dni spędzam z rękami w ziemi doglądając ekologicznie uprawianych ziół. Moimi nieodłącznymi towarzyszkami jest gromadka wszędobylskich kur. One też lubią grzebać w ziemi…
Terminy siewów, zbiorów i innych zabiegów wyznacza rytm planet i księżyca, a stosowanie preparatów biodynamicznych zwiększa żywotność gleby i przekłada się na wyjątkowy smak, aromat i witalność ziół.

Gdy ogród pogrąża się w zimowym śnie zamieniam się w pannę apteczkową, przyrządzam ziołowe oleje, maści, octy, nalewki.

Czerpiąc ogromną radość i zmysłową przyjemność z kontaktu z ziemią, chcę pokazywać ludziom jak zaprzyjaźnić się z roślinami i korzystać z ich dobrodziejstw.

Prowadzę warsztaty naturalnego ogrodnictwa i uczę jak praktykować ziołolecznictwo.  Jako aktywistka społeczna zakładam na wsiach tradycyjne ogrody kwiatowe, które służą lokalnym społecznościom stając się miejscem sąsiedzkich, niespiesznych pogawędek, a dla owadów przytulnym schronieniem i bogato zaopatrzoną spiżarnią.