Białoporek brzozowy, huba biała

Las jest jak żywa istota, kompletna i doskonała. Drzewa porozumiewają się między sobą wciąż skrywającym przed nami wiele tajemnic językiem, ostrzegają się nawzajem przed niebezpieczeństwem, wspierają. Tworzą własną, kierującą się sobie tylko znanymi zasadami społeczność.
Wystarczy wejść do ich królestwa, aby odkryć skarby.
Najmocniej ciągnie mnie do lasów na mokradłach, trudno dostępnych, najbardziej magicznych. Tam właśnie, na martwych oraz żywych pniach brzóz łatwo można znaleźć owocniki grzyba – białoporka brzozowego (Piptoporus betulinus), w tradycji ludowej zwanego hubą brzozową białą.

Owocniki (5-20 cm szerokości, 2-6 cm grubości) są jednoroczne. Pojawiają się od wiosny do jesieni pojedynczo lub w niewielkich grupach. Są silnie zrośnięte z drewnem. W początkowym okresie mają barwę białą, z czasem ciemnieją. Mają łagodny, nieco kwaskowaty smak. Te młodziutkie są jadalne.

Tradycja stosowania białoporka brzozowego jako środka leczniczego jest zadziwiająco długa. Jego owocniki znaleziono przy szczątkach człowieka lodu – Ötzi, żyjącego 5300 lat temu.
Nazwa piptoporus stanowi połączenie dwóch słów – greckiego czasownika piptein, które oznacza „spadać”, „zrzucać” oraz łacińskiego słowa porus oznaczającego „pory”. Drugi człon nazwy betulinus oznacza „brzozowy” i odnosi się do rodzaju drzewa, na którym występuje białoporek.

Grzyb ten od dawna używany był w medycynie ludowej. Naparom z owocników przypisywano szereg działań m.in. przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze, wzmacniające, przeczyszczające oraz przyspieszające gojenie ran. Sięgano po niego w przypadku raka odbytnicy i nieżytów żołądka. Niekiedy stosowano też zabieg spalania kawałków grzyba na ciele chorego, co miało koić ból głowy i zębów, przyspieszać zrastanie się kości po złamaniach, łagodzić zmiany reumatyczne i leczyć zapalenie płuc.
Nasz najsłynniejszy zielarz, o. Andrzej Czesław Klimuszko (1905 -1980) zalecał stosowanie mieszanki ze startych na proszek owocników białoporka i błyskoporka (Inonotus obliquus (Ach. ex Pers.) Pilát) w przypadku chorób nowotworowych. Według jego receptury czubatą łyżkę mieszanki należało zalać szklanką wody, gotować na małym ogniu przez 10 minut, odstawić na pół godziny, a następnie przecedzić. Tak przygotowany odwar zalecał pić trzy razy dziennie po szklance 20 minut po posiłku.
Co ciekawe, większość z opisanych powyżej, znanych naszym przodkom właściwości została potwierdzona naukowo.

Białoporek znalazł także liczne zastosowania w życiu codziennym. W XIX wieku jego owocniki używano do ostrzenia brzytew i ponoć miały się w tej materii sprawdzać dużo lepiej niż ostrzałki dostępne w sprzedaży. Ze względu na szorstką powierzchnię owocniki stosowano jako naturalny papier ścierny do polerowania metalu. W trosce o zachowanie stalowych noży, igieł i innych narzędzi w dobrym stanie zalecano przechowywać je wbite w poduszki z miąższu owocników białoporka, co miało chronić je przed niszczycielską siłą korozji.
Świeży miąższ owocników, ze względu na jego elastyczność stosowano jak naturalny materiał uszczelniający m.in. jako uszczelki w kranach. Podczas II wojny światowej Anglicy używali ich również w samolotach. Niekiedy pokrojony na cienkie paski, świeży, miękki miąższ białoporka stosowano na rany zamiast plastrów.

Owocniki białoporka zawierają węglowodany (m.in. α-(1→3)-D-glukany, mannitol, trehalozę, piptoporan I), kwasy tłuszczowe z dominacją nienasyconych kwasów tłuszczowych: PUFA (61,98%) i MUFA (8,92%), związki terpenowe, sterole, alkohole, ketony i aldehydy alifatyczne, flawonoidy, związki fenolowe, piptaminę, witaminy, m.in. α-, β-, γ- i δ-tokoferol, witaminę C oraz karotenoidy – β-karoten i likopen.

W jednym z badań in vitro naukowcy sprawdzili aktywność cytotoksyczną eterowego ekstraktu z białoporka wobec hodowli ludzkich komórek nowotworowych. Dowiedziono, że ekstrakt wykazywał się silną aktywnością cytotoksyczną w stosunku do wszystkich badanych rodzajów ludzkich komórek nowotworowych (w tym komórek raka tarczycy FTC238, neuroblastomy SK–N-AS, komórek raka piersi T47D, komórek raka krtani Hep-2 oraz komórek raka szyjki macicy HeLa). Co ważne, nawet najmniejsza z zastosowanych dawek (1 mg/ml) powodowała istotny statystycznie, w stosunku do kontroli, spadek żywotności komórek, proporcjonalny do zastosowanej dawki. Badanie potwierdziło antyproliferacyjne działanie ekstraktu na ludzkie komórki nowotworowe, związane z blokowaniem cyklu komórkowego w fazie S. W innym badaniu wykazano, że cykliczne triterpeny wyizolowane z białoporka mają zdolność hamowania wzrostu złośliwych komórek nowotworowych.
W innym badaniu skoncentrowano się na działaniu przeciwbakteryjnym wyciągów metanolowych i chloroformowych z Piptoporus betulinus. Wykazano ich aktywność przeciwbakteryjną wobec zastosowanych w badaniu 18 szczepów bakterii m.in. Bacillus sp., Rhodococcus equi i Staphylococcus aureus. Inne badania potwierdziły, że wyciągi z białoporka hamują wzrost takich mikroorganizmów chorobotwórczych jak: Pseudomonas aeruginosa, Serratia marcescens, Bacillus subtilis, Staphylococcus aureus, Escherichia coli, Saccharomyces cerevisiae, Mycobacterium smegmatis i Aspergillus fumigatus.
W badaniach przesiewowych ekstrakt etanolowo-octanowy z owocników białoporka wykazywał silne właściwości przeciwzapalne oraz nieco słabsze działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze.
Wyciągi z owocników białoporka wykazują również aktywność antyoksydacyjną, którą zawdzięczają obecności silnych przeciwutleniaczy m.in. polifenoli, flawonoidów, tokoferoli, kwasu askorbinowego i karotenoidów. Stwarza to potencjalną możliwość stosowania ich w profilaktyce chorób wywołanych stresem oksydacyjnym.
Wyciągi etanolowe z owocników wykazują jeszcze jedno ciekawe działanie – hamują aktywność acetylocholinoesterazy – enzymu rozkładającego jeden z podstawowych neuroprzekaźników, acetylocholinę, na cholinę i resztę kwasu octowego. Takie działanie połączone z właściwościami antyoksydacyjnymi może być wykorzystane w leczeniu choroby Alzheimera.

Grzyby fascynują mnie od dzieciństwa. Bogactwo kolorów i form, jakie przybierają te leśne cudaki sprawia, że mój zachwyt nad nimi nie ma granic… Podziwiam ich urodę, raczę się ich delikatnym smakiem. I nie byłabym zielarką z krwi i kości, gdybym nie zagłębiała się również w ich właściwości lecznicze…
A do odkrycia jest bardzo dużo – według niektórych szacunków na Ziemi żyje nawet 2,5 miliona gatunków grzybów.

Bibliografia:

  1. Sułkowska-Ziaja K., Motyl P., Muszyńska B., Firlej A. 2015. Piptoporus betulinus (Bull.) P. Karst. – bogate źródło związków aktywnych biologicznie. Postępy Fitoterapii (16)2, 89-95.
  2. Szczepkowski A. 2012. Grzyby nadrzewne w innym świetle – użytkowanie owocników. Studia i Materiały CEPL w Rogowie, R. 14. Zeszyt 32 / 3 / 2012, 171-189 http://cepl.sggw.pl/sim/szczegoly/sz_sim32.htm (dostęp na dzień 28.08.2020)

Fot. białoporek brzozowy – Stefan P./pixaby

Bukiet ziołowych inspiracji w Twojej skrzynce

Zapisz się na newsletter
i odbierz darmowy rozdział mojej książki „O czym szumią zioła”

Wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera oraz na otrzymywanie informacji handlowych i marketingowych o ziołowych warsztatach i produktach.

Komentarze Dodaj swój

  1. Beata pisze:

    Liczyłam na choćby wzmiankę o właściwościach psychoaktywnych 🙂

    1. Ruta Kowalska pisze:

      To trochę inny temat. Tak, może m.in. zawierać beta-fenyloetyloaminę i działać nieco podobne do pieprzu metystynowego. Piękne i głębokie sny po nim mam 🙂

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.