Opinie

Ela

Bardzo rzetelnie i profesjonalnie przeprowadzone warsztaty, nie spodziewałam się takiego ogromu wiedzy i informacji przekazanej w tak krótkim czasie. Nie sądziłam, że można w tak przystępny i ciekawy sposób mówić o ziołach i ich właściwościach. Samodzielnie przygotowane mikstury bardzo się przydają i przypominają mi o mile i z dużym pożytkiem spędzonym weekendzie. Jestem bardzo zadowolona, że dałam się namówić koleżance na uczestnictwo…warte wydanych pieniędzy.

Joanna

Naprawdę nigdy nie byłam na tak cudownych warsztatach. Ruta posiada ogromną wiedzę na temat ziół i potrafi ją niezwykle przystępnie przekazać. Ani chwili nudy ani zmęczenia, wszystko podparte gruntownym akademickim wykształceniem oraz wielowiekową tradycją i miłością do roślin. Ruta posiada łatwość uczenia innych, jest ciepłą i radosną osobą.Miejsce, w którym się uczyłyśmy jest niezwykłe, klimatyczne i malownicze. Chciałoby się zostać o wiele dłużej. Czekam na kolejne warsztaty z niecierpliwością, bo aż do wiosny.

Patrycja

Warsztat dla kobiet przypomina jak to wspaniale być kobietą i jak ważnym jest, żeby pielęgnować kobiece aspekty w sobie. Ruta wspaniale przekazuje nam jak to robić ziołami i dzieli się doświadczeniem wykraczającym poza wiedzę o ziołach. Program jest solidnie przygotowany, a zakres informacji ogromny. Fantastycznie było, samemu nazbierać ziół na malowniczych łąkach, przywieźć na warsztat i przerobić je w różne specyfiki na kobiece dolegliwości - a wyjeżdża się z całym majdanem słoiczków, itp.Ruta bardzo dbała o komfort i dobre samopoczucie uczestniczek. Pilnowała też, żeby za bardzo nie ulegać błogostanowi na łąkach tylko słuchać jak zapodaje kolejne, ogromne dawki wiedzy o każdym omawianym ziółku. Mogłabym słuchać bez końca. Warsztaty z Rutą to jak przeniesienie się do innej czasoprzestrzeni, której część zabiera się ze sobą do domu. Jestem wdzięczna, że mogłam tego doświadczyć i czekam na następne warsztaty. Bardzo dziękuję.

Agnieszka

Ruto! Chociaż na warsztaty jechałam 9 godzin, warto było!Wspaniali, pozytywnie zakręceni ludzie, przyjazna atmosfera, dobre jedzonko i cały ogrom wiedzy. Zarówno naukowej, jaki praktycznej. Chociaż nie zostałam chodzącym zielnikiem, to rozpoznaję znacznie więcej roślin. Najważniejsze jednak, żedajesz ludziom ogólne pojęcie co, z czego i w jaki sposób robić. Napar i odwar nie są już synonimami. Praktyka, praktyka i praktyka:)To, co przekazujesz nie znajduje się w pierwszej lepszej książce.Wewnętrzne dziecko, naukowiec i artysta zaspokojeni 🙂

Jola

Zioła były bliskie memu sercu od zawsze. Ale dopiero w tym roku latem poczułam, że nadszedł czas, aby się z nimi zaprzyjaźnić. Szukałam informacji w Internecie i przyciągnęła mnie ciekawa strona, jej grafika i bogaty zasób informacji. A w niej RUTA – pełna barw i pozytywnej energii. Bez zastanowienia zapisałam się na czterodniowy kurs ziołolecznictwa. I był to „strzał w dziesiątkę”: doskonała organizacja, świetne przygotowanie merytoryczne Ruty, a przede wszystkim Jej otwartość, ciepło i życzliwość stworzyły atmosferę czterodniowych „cudów” z darami natury. Jej entuzjazm i pasja do ziół udzieliła mi się całkowicie. Dlatego jeszcze w trakcie tych zajęć, podjęłam decyzję o wzięciu udziału w warsztatach wrześniowych , przeznaczonych tylko dla kobiet.Malownicze miejsce w Borach Tucholskich, w którym spotkały się uczestniczki warsztatów, również tworzyło klimat spokoju, relaksu i magiczności. A wieczorna sauna nad brzegiem Brdy, czy ognisko sprzyjające integracji grupy oraz wymianie zielarskich doświadczeń, dopełniło całości. Robiłyśmy m.in. ziołomiody, zupełnie naturalne kosmetyki, wyciągi glicerynowe i alkoholowe z ziół, syropy, maceraty…Siła ziół w pełnej krasie.Wyjazd po zbiory ziół, do ogrodu i domu Ruty, zdecydowanie wart jest wspomnienia. Bogactwo przekazanych tam informacji o ziołach, oraz smaczne ziołowe herbatki, którymi Ruta nas częstowała, zostaną na długo w pamięci.Sympatyczna i miła atmosfera warsztatów oraz życzliwość wszystkich uczestniczek, również wpisują się w atmosferę tych zielarskich doświadczeń. Polecam wszystkim z głębi serca ….

Katarzyna

Warsztaty ziołowe u Ruty, to cudowny czas wypełniony nauką o ziołach i pracą nad ziołowymi miksturami. To również pouczający czas spędzony w kobiecym kręgu. I w końcu - czas pachnący łąką i lasem. Czas, który daje ukojenie i nową energię do działania... Z całego serca polecam!

Magda

Dziękuję Ruto za Twoją cudną energię, wiedzę i cierpliwość. To był naprawdę dobry czas i z dziką ochotą go powtórzę w nowym wydaniu ( na kolejnych warsztatach)Gdyby nie to, że dzieli nas cała Polska, na tych w październiku, byłabym na pewniaka 🙂

Ania

Barwne opowieści Ruty o ziołach z zachwytem śledziłam od dawna na FB i jej blogu. Wiedziałam, że kiedyś zechcę się wybrać na warsztaty do kobiety, która z taką miłością pisze o roślinach i naszym kobiecym zielarskim dziedzictwie. Warto było przejechać te 1000 kilometrów „Po zioła, po moc!”.Miejsce warsztatów zostało wybrane nieprzypadkowo – w sercu lasu, gdzie otaczała nas cisza i energia drzew. Spotkałam tam wiele pięknych, nietuzinkowych kobiet; wymiana i dzielenie się doświadczeniami zaczęło się od pierwszych chwil. Popłynęła ciepła, kobieca, serdeczna energia. Pierwsze popołudnie i wieczór spędzony u Ruty w ogrodzie i zagrodzie były jak z bajki. Ogród pełen ziół, zwyczajnych i tych mniej znanych i wieczorna uczta pod drzewami w blasku księżyca. Karmiła się dusza i ciało.Na warsztatach z podziwem słuchałam opowieści Ruty o ziołach; wnikliwych, ale i zrozumiale podanych. Ruta ma dar mówienia o ziołach przyjaźnie, fachowo, ale bez naukowego nadęcia – praktycznie i zachwytem! Sporządzenie remediów na różne dolegliwości to była fantastyczna nauka i zabawa w jednym. Dziś na deser popijałam jakże smakowity syrop estrogenowy i zlałam winko rozkurczowe. Warsztaty u Ruty, to były fantastyczne 3 dni i chętnie wybiorę się kiedyś znowu na kolejne...Ruto, pełen zachwyt, dziękuję z serca!

Mirka

Warsztaty "O czym szumią zioła" na których byłam ostatnio pozwoliły mi zobaczyć jak wielką moc mają zwykle rośliny rosnące wokół nas. Było bardzo intensywnie, dużo wiedzy, przygotowywania konkretnych specyfików, miła atmosfera i popijanie pysznych naparów ziołowych. Ruta zadziwiła mnie swoją ogromną wiedzą zielarską i ciepłym stosunkiem do nas uczestniczek. Polecam te warsztaty gorąco.

Danuta

Podczas trzydniowych warsztatów poznaliśmy moc roślin, nawiązaliśmy z nimi więź w prywatnym ogrodzie Ruty. Nauczyliśmy się cieszyć z tego, co dała nam Natura. Poznaliśmy zasady i sposoby postępowania z ziołami, technikę ich użytkowania, jak wydobyć z roślin to, co mają najcenniejszego - garbniki, flawonoidy, glikozydy, witaminy, minerały i wiele innych związków zbawiennych dla ludzkiego organizmu. Najcenniejszą wiedzą warsztatów było jak wyciągnąć moc z roślin.

Hania

Dziękuję za inspirujące warsztaty. Prowadząca - Ruta z serduchem na dłoni - wyjątkowa, niepowtarzalna, chodząca zielarska encyklopedia - potrafi w niesamowity sposób przekazać Ci wszystko, co chcesz wiedzieć.

Agnieszka

Warsztaty były bardzo interesujące, duża dawka wiedzy, bez notatek nie dałabym rady zapamiętać. Miejsce warsztatów wręcz zjawiskowe, a ogród zwyczajnie mnie zachwycił. Było pachnąco ziołami, wywarami, świeżymi ziołami. Bardzo ciekawy warsztat, polecam.

Karolina

Warsztaty "Po zioła, po moc!" to tematyka, która inspirowała moje serce już dłuuuugo, dłuuuugo. Zachwycona każdym jednym postem Ruty na temat ziół i ich zastosowania czułam jeszcze większą ekscytację na myśl o warsztatach i okazało się, że całkiem słusznie! Doświadczenie w praktyce tego, co można i jak można używać ziół, co z nich wytwarzać, w jaki sposób i dlaczego właśnie tak, otworzyło mi oczy na praktyczność pracy z ziołami, która w doskonały sposób dopełnia teraz moją wiedzę i praktykę z duchami roślin i ich energetyką. Dzięki wszechstronnej i wnikliwej wiedzy biologiczno - praktycznej, jaką dzieli się Ruta na swoich warsztatach, mam teraz poczucie, że moja przygoda z ziołami wchodzi na nowy poziom zaawansowania. Jak los pozwoli, to chętnie wrócę po więcej do Ruty, bo jeden warsztat to zaledwie kropla w morzu wiedzy, acz zacna ta kropla.

Renata

Dziękuję, że podzieliłaś się z nami swoją pasją, swoim sercem, swoim czasem, swoim uśmiechem. Warto było wraz z tobą udać się w podróż pełną aromatów ziół. Dziękuję za rzetelną akademicką wiedzę o ziołach. Dziękuję za spotkanie.

Anna

Warsztaty "Po zioła, po moc!" - cudownie spędzony czas, dużo wiedzy, ale też spokoju i relaksu w otoczeniu natury. Czas spędzony z cudownymi kobietami, każda z innej bajki. Odniosłam wrażenie jakby czas płynął wolniej. Poznawanie ziół i ich właściwości, robienie z nich maści, wina, ziołomiodu, syropów i wielu innych specyfików było świetnym doświadczeniem. Ruta – cudowna, mądra i wiecznie uśmiechnięta kobieta. Dziękuję za wspólnie spędzone chwile.

Alicja

Bardzo dziękuję za cudowny czas na warsztatach. Ruta jest osobą bardzo ciepłą z fantastycznym uśmiechem, jej wiedza na temat ziół robi wielkie wrażenie. Czas spędzony na warsztatach był najlepszą decyzją na spędzenie końcówki urlopu. Poznawanie ziół i ich właściwości oraz przetwarzanie ich na różne specyfiki było świetnym doświadczeniem. Dobrze, że są osoby takie jak Ruta - "wiedźma" z taką wiedzą, bo dzięki temu rośnie nasza samoświadomość na temat ziół i roślin. Jeszcze raz bardzo dziękuję

Dorota

Czarodziejko z Krainy Ziół! Te 3 dni były niesamowite! Przepiękna sceneria - agroturystyka Łosiowisko jest niesamowitym miejscem przepełnionym dobrą energią. Pierwszy plus dla Ciebie - wybór miejsca. Kolejny - Twoje zaangażowanie. Kipisz wprost miłością do ziół i zwierząt. Z ogromną swobodą dzielisz się wiedzą. Jako nauczycielka podziwiam sposób w jaki poradziłaś sobie z naszą niesforną grupą 🙂 Masz anielską cierpliwość. Z drugiej strony patrząc, grad pytań, którymi Cię zasypaliśmy, świadczył o naszym zaangażowaniu i był dowodem na to, że potrafiłaś nas wciągnąć w swój zaczarowany świat.Cały dzisiejszy dzień upłynął mi na zbieraniu ziół, robieniu nalewek, wyciągów ziołowych, herbatek i na ciepłych wspomnieniach. Zaimponowałaś mi wiedzą i sposobem w jaki ją przekazujesz. Żałuję, że dopiero teraz trafiłam na Twoje warsztaty. Straciłam tyle lat. Zmarnowałam mnóstwo ziół przygotowując je w niewłaściwy sposób. Dziękuję raz jeszcze, Czarodziejko o ciepłym uśmiechu i dobrym sercu.

Monika

Warsztaty bardzo fajne, duuuużo merytorycznych informacji i wskazówek do samodzielnego działania. Bardzo inspirujące i motywujące do dalszych poszukiwań i własnych eksperymentów. Odkąd wróciłam do domu wszędzie dookoła widzę zioła i rozkminiam co by tu z nich, czy z nimi zrobić. Zdecydowanie polecam na rozpoczęcie ziołowej przygody, a może i nie tylko.

Małgosia

Dziękuję za możliwość udziału w warsztatach ziołowych, za wspierającą i przyjazną atmosferę oraz otwartość na każdego człowieka. Miałyśmy okazję zaprzyjaźnić się z ziołami. Uczyłaś nas, jak czerpać z nich siłę i zdrowie. Wielkie dzięki!

Natalia

Jasnota biała (to ta roślinka podobna do pokrzywy, ale łagodna i z białymi kwiatkami), glistnik jaskółcze ziele, mniszek lekarski (uwaga! nie pomylcie z mleczem, bo trujący!), krwawnik z listeczkami jak z obrazka, żywokost, szczaw kobylak - wszystkie te nazwy i obrazy znane lub mniej znane, krążące po obrzeżach mojej mizernej świadomości botanicznej, nagle zrobiły PYK! i dopasowały się do siebie. Co więcej - ujawniły swoje wspaniałe, nieoczekiwane zdolności i moce! A wszystkie te cuda stały się dzięki Rucie Kowalskiej - niezwykłej, mądrej, “wiedzącej” (jak to niegdyś mówiono). Warsztaty, które prowadzi Ruta - uczestniczyłam w tych dotyczących zdrowia kobiecego - są wyjątkowe pod każdym względem, ale to możecie sobie łatwo wyobrazić, jeśli wiecie, że prowadzi je osoba wykształcona botanicznie, elokwentna, dowcipna i szczerze kochająca swoje zajęcie. Ani przez chwilę nie czułam potrzeby wyłączenia swojej uwagi, nie poczułam żadnego zmęczenia, bo wszystko, o czym mówi Ruta, jest naprawdę pasjonujące i nie chce się uronić ani słowa! I to przecież nie tylko wiedza o roślinach i ich zdrowotno-leczniczych właściwościach, ale też zasady obchodzenia się z nimi, skuteczne sposoby pozyskiwania fitosubstancji, sposoby robienia maści, naparów, odwarów, octów, ziołomiodów, wyciągów olejowych, nalewek i win… Dawno tak twórczo nie odpoczęłam, dawno nie miałam takiej radości z nauki, dawno się tak nie cieszyłam z poznania nowych ludzi (tak super dziewczyn też dawno nie spotkałam!)... Ruta, wracam w przyszłym roku, zwłaszcza że powiedziałaś, że dyplom dostanę dopiero po 10 latach praktyki. A ja bardzo chcę mieć dyplom i zgadzam się na te 10 lat z radością!

Sylwia

Było naprawdę super! Prawdziwa dawka konkretnej wiedzy. Bardzo merytorycznie! Dodatkowo świetna atmosfera.

Kharie

Warsztaty ziołowe z Rutą były dla mnie zastrzykiem pozytywnej energii i źródłem ogromnej dawki wiedzy. Podczas krótkiego spotkania w magicznym, kolorowym domu dowiedziałam się na temat ziół tego, o czym trudno byłoby wyczytać w podręcznikach. Wiedza, którą przekazuje Ruta to wiedza kompletna, wynikająca z ogromnego, własnego doświadczenia, z książek, z wnikliwych studiów zielarskich popartych sporą dawką czystej (bio?)chemii. Żadnego bajdurzenia - sam konkret! Do tego wszystkiego Ruta przyciąga jak magnes, jest życzliwa, pomocna, odpowiada na wszystkie pytania i wątpliwości... Słowem - cud, miód i lawenda! Polecam warsztaty z całego serca!

Karolina

Miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach ziołowych Ruty w kwietniu, niestety tylko jednodniowych. Podczas tych kilku godzin wspólnego ziołowania niezwykły świat natury stał się mi o wiele bliższy, a wiedza którą posiadłam pozwala mi wykorzystać w pełni moc ziół. Spotkanie z Rutą, jej pasja i szacunek do tego co nas otacza, umiejętność prostego tłumaczenia rzeczy zawiłych i otwartość sprawia, że chciałoby się być częstym gościem w jej pięknym domu.Polecam takie warsztaty każdemu, to doświadczenie bezcenne.

Magda

Sielsko - anielskie warsztaty, pełne zapachu aromatycznych ziół, suszonych owoców, igliwia, kwiatów, naparów i traw. Pogodna i autentyczna postać Ruty wprowadza w świat dawnego życia na wsi wśród drzew, pól i łąk. Wszystko "podane na dłoni",  pozostaje jedynie czerpać wiedzę, której autorka warsztatów ma ogromy zasób.

Aneta

Na warsztaty u Ruty jechałam 650 km i był to najlepiej zainwestowany czas w tym roku. Urzekł mnie profesjonalizm i piękny uśmiech Ruty. Każda godzina warsztatów była pełna wiedzy teoretycznej i praktycznej. I to było dla mnie ogromną wartością. Wyjechałam wypoczęta, mądrzejsza i z tobołkami zawierającymi wiele produktów, które wspólnie przygotowałyśmy. Atmosfera była niepowtarzalna a termin zbiegł się z najważniejszą Pełnią w roku co dodało magii... Dziękuję Ruta za wspaniały czas.

Mariola

Cudowna i mądra kobieta wprowadziła nas w magiczny świat ziół przyjazny kobietom na wszystkich etapach ich życia. Prawdziwa pasjonatka, duszą i sercem razem z nami tworzyła maści, syropy, kule, globulki. Zaraziła nas swoją miłością do ziół i dodała masę pozytywnej energii. Ruta. Z serca dziękuję za dobry czas, wiedzę i radość tworzenia. Z prawdziwą przyjemnością przybędę na kolejne stopnie wtajemniczenia.

Iwona

Tegoroczną majówkę zaplanowałam w terenie - z dala od zgiełku miejskiego, pracy, wśród ziół i wspaniałego kobiecego towarzystwa  - na warsztatach ”Po zioła! Po moc!” u Ruty Kowalskiej. Bez dwóch zdań mogę określić ją jako wspaniałą zielarską osobowość, człowieka, który umie przekazać swoją praktyczną i merytoryczną wiedzę. Myślałam, że wiem już wszystko o kobiecym ciele, ale Ruta wciąż zaskakiwała mnie czymś ciekawym na temat kobiecego cyklu, współgrania z przyrodą, ziołami…Warsztaty u Ruty zainspirowały mnie do dalszej pracy z ziołami. To był wspaniały czas spędzony w fantastycznym miejscu z osobami, które jak się okazało nadają na tej samej „fali”. Do domu wróciłam z koszykiem pełnym własnoręcznie wykonanych zielarskich wyrobów -  z czego jestem niezmiernie dumna. I wiem już na pewno, że warsztaty Ruty jeszcze odwiedzę, aby pogłębiać praktyczną wiedzę. To był cudowny czas. Cudowni ludzie. Do zobaczenia.

Ania i Waldek

Dziękujemy bardzo! Warsztaty miały dla nas kilka wymiarów. Po pierwsze: okazało się, że znamy dom, w którym odbywały się warsztaty. Byliśmy w nim kilka razy kilkanaście lat temu. Po drugie: mamy wielu wspólnych znajomych (załoga z Torunia). Po trzecie: mamy takie same poglądy na wykorzystanie ziół i roślin. Po czwarte: wiedza, którą na warsztatach zdobyliśmy, jest dla nas nieoceniona. Ruta wspaniale, z wielką erudycją i polotem przekazuje posiadaną wielką wiedzę, wraz z praktycznym pokazem wykonywania konkretnych rodzajów ziołowych preparatów. Jednym słowem ziołowa uczta. Pozdrawiam również wszystkich uczestników i dziękuję za wspaniałą atmosferę.

Sabina

Warsztaty zielarskie z Zioła w Pełni to było spełnienie moich marzeń i zdecydowanie powtórzyłabym je znów i znów. Prowadząca to skarbnica wiedzy zielarskiej, którą chce i potrafi się dzielić! Jest osobą ogromnie kontaktową, posiadającą nieczęstą umiejętność przejrzystego, jasnego przekazywania wiedzy i umiejętności. Po prostu Mistrzyni! Po warsztatach wróciłam obładowana preparatami, wiedzą i umiejętnościami, z których to zasobów korzystam teraz pełnymi garściami. Serdeczne dzięki!

Aleksandra

Ruta – pełna pasji, wytrwałości i charyzmy. Jest blisko z przyrodą, dociekliwie weryfikuje złożoność otaczającego ją świata. Cechuje ją pewien dualizm – z jednej strony, w duchu „szkiełko i oko”, zna wszystkie procesy biochemiczne, skład roślin, ich właściwości fitoterapeutyczne, ma mikroskop i menzurki w szufladzie (być może). Z drugiej strony (to pewne) utrzymuje kontakt z ekosystemem roślin na poziomie emocji – podchodzi do każdej z szacunkiem, trwając w duchowej koegzystencji. Z zajęć prowadzonych przez Rutę przywiozłam zeszyt notatek – unikatową wiedzę wyniesioną z wieloletniej praktyki – wracam do nich by nie zapomnieć. Przywiozłam też wiklinowy kosz pełen glicerydów, nalewek, syropów, czopków, soli do kąpieli, maści, zasypek – wszystko zrobione podczas warsztatów. Taki kurs to trochę spotkanie z ekspertem, trochę z grupą, trochę z samym sobą. Jest czas ciszy, czas pracy i czas śmiechów. Bo Ruta to też mega zabawna babka! Polecam i mam nadzieję wracać.

Justyna

Brałam udział w tym roku w warsztatach, prowadzonych przez Rutę na Uniwersytecie Ludowym w Grzybowie. Bez zbędnej przesady mogę powiedzieć, że podczas pięciu, intensywnych dni wzbogaciłam się o podstawy zielarstwa. Wróciłam z warsztatów z solidnym kompendium wiedzy na temat roślin oraz ich działania. Nauczyłam się też wykonywać proste ziołowe preparaty. Zaraz po powrocie do domu zrobiłam własną nalewkę na krwawniku i drugą, na liściach winorośli. Ten krótki wyjazd zmienił moje życie. Połknęłam bakcyla. Już szykuję się na następne warsztaty prowadzone przez Rutę – chcę poznać zioła, które zbiera się na wiosnę, a nikt nie opowie o tym, jak ona. Poza tym dobrego nigdy dość – poza częścią „naukową” jest też część ludzka. Obcowanie z fajnym człowiekiem zawsze nas ubogaca. Namówiona przez Rutę zapisałam się też na długi, roczny kurs w Instytucie Medycyny Klasztornej, bo – tak jak mówi Mistrzyni Zielarska – zioła to nasze kobiece dziedzictwo. Polecam wam z całego serca wszystkie warsztaty Ruty. I niech moc ziół będzie z wami!

Agata

Zioła wołały mnie już od jakiegoś czasu, właściwie to od kiedy zarzuciłam swoją biologiczno-botaniczną ścieżkę zawodową na rzecz humanistyki. Ogromnie się cieszę, że zawołały mnie na warsztaty Ruty. W cudownie różnorodnym kobiecym kręgu, dostałam potężną porcję wiedzy i konkretnych umiejętności. Kucanie w strugach deszczu nad roślinkami w ogródku, a potem przyrządzanie z nich leczniczych mikstur przypomniało mi, jakie bogactwo mamy pod ręką i że to nic trudnego, wystarczy tylko sięgnąć do tej pięknej tradycji. Podoba mi się taka mieszanka konkretnej wiedzy, tradycji i intuicji. Czułam się trochę jak w laboratorium a trochę jak w chatce Baby Jagi. Wspaniałe trzy dni. A uczucia, gdy wyjeżdża się z koszyczkiem pełnym syropów, maści i mazideł własnej roboty, nie da się z niczym porównać.

Marzka

Na warsztaty zielarskie pojechałam zielona jak szczypiorek na wiosnę, mieszczuch wypuszczony na łąkę. Byłam zaskoczona jak mało wiemy o ziołach, jak bardzo jest to zapomniana dziedzina i ile dobra mamy dookoła. Prowadząca warsztaty Ruta jest osobą z ogromną wiedzą i pasją. Zaraża swoją miłością do roślin, a jednocześnie daje solidną merytoryczna podbudowę, żeby zacząć swoją samodzielną przygodę z ziołami. I nie są to warsztaty tylko teoretyczne - Ruta wypełnia czas zbieraniem, wąchaniem, siekaniem, smakowaniem i przygotowywaniem "mikstur" które zabiera się ze sobą. Polecam i już czekam na wiosenna edycję.

Wioletta

Pięciodniowe warsztaty prowadzone przez Rutę były dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Ogromna ilość wiedzy, którą Ruta przekazała, ma zastosowanie w moim codziennym życiu i uważam, iż z pożytkiem każdy może z niej skorzystać. Bardzo dużo się nauczyłam, i ta wiedza jest we mnie głęboko zakorzeniona już, bo teoria była połączona z praktyką. Ruta oprócz ogromu wiedzy i doświadczenia ma talent do wyłuskania esencji informacji, którą to łatwo się przyswaja. Dziękuję i polecam wszystkim.

Ania

Bardzo inspirujące i profesjonalnie prowadzone warsztaty. Ruta posiada imponującą wiedzę na temat ziół, którą dzieli się w sposób przystępny nawet dla kompletnych laików. Stwarza przy tym tak przyjazną atmosferę, że grupka zupełnie obcych sobie kobiet staje się sobie bliska i dzieli się sobą w naturalny sposób. Słoiczki z ziołowymi remediami przywiezione do domu cieszą nie tylko oczy. Kąpiel w zrobionej przez siebie soli z płatkami róż, lawendą i naturalnymi olejkami albo to zdziwienie znajomych, gdy opowiadasz jak cenne są rośliny uważane powszechnie za chwasty (żółtlica drobnokwiatowa) lub co najwyżej pospolitą ozdobę (aksamitka) - bezcenne... Szczerze polecam!

Monika

Warsztaty prowadzone przez Rutę to cudowny sposób na spędzenie wartościowego czasu w kobiecym gronie. Wiedza, ciepło i niesamowita energia - tego można się po nich spodziewać. Do tego motywacja do dalszego zgłębiania ziołowych tajemnic i regularnego wyczarowywania różnych mikstur w domu. Po weekendowym spotkaniu nie potrafię już przechodzić obojętnie obok nawet najbardziej pospolitych "chwastów".

Dorota

Na warsztatach Ruty przeniosłam się  w inny świat. Wspólne zbieranie ziół, nawet w deszczu, opowieści o roślinach, mycie ich, krojenie, zalewanie, gotowanie, przesypywanie, wąchanie itd. - to cudowny czas spędzony w gronie kobiet, wspólnych opowieści, śmiechu. Był to dla mnie czas odnajdywania kobiecej wspólnoty, radości czerpanej z natury, wyciszenia i refleksji. Nawet jeżeli nie znam się na ziołach, nie umiem ich rozpoznawać, to ten warsztat zbliżył mnie do natury. Ci co już wcześniej wstąpili na zielarską ścieżkę od Ruty mogli uzyskać porcję nowej wiedzy o wykorzystaniu ziół i sposobach ich przyrządzania. Dziękuję za wspólne BYCIE ze sobą i z roślinami.

Kasia

Cóż mogę powiedzieć? Nie tego się spodziewałam… Miał być przydługi nudny wykład, banalny plener może, pokaz z cyklu „możesz zrobić to sam, ale nie teraz tylko w domu, gdzie i tak zapewne połowę zapomnisz, a drugą pokręcisz” ….Ależ rozczarowanie mnie spotkało!!! Bo kto normalny spodziewałby się: Miejsca z niesamowitym klimatem, bogatego w barwy, detale i przestrzenie? Ludzi o podobnych zainteresowaniach; wyjątkowych osób mających wrażliwe serca i zmysły otwarte na to co nas otacza? Skromnej, jakby lekko nieśmiałej Prowadzącej, której bezpretensjonalność, naturalność, spokój i cierpliwość dają poczucie bezpieczeństwa, komfortu emocjonalnego, wrażenia że znajdujemy się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, że zajmujemy się czymś co lubimy, że głupotą byłoby martwienie się, że w ten weekend na siłę wyrwany ze sztywnych ram grafiku nie robimy innych „ważnych” rzeczy? Profesjonalizmu, ogromu posiadanej wiedzy i przede wszystkim chęci jej przekazania? Czasu szczelnie zajętego, braku chwili na nudę, połączenia teorii z dużą dawką praktyki, atmosfery sprzyjającej tworzeniu i otworzeniu się, zdobycia wiedzy którą od razu można wykorzystać w praktyce? NIKT! Nikt normalny nie spodziewałby się takich warsztatów! Dziękuję, że mogłam znaleźć się w tej grupie i odnaleźć coś pięknego… i chcę więcej!

Renia

Warsztaty u Ruty to najlepsza i najwspanialsza inwestycja w wiedzę o magii roślin. Zajęcia zarówno dla początkujących zielich jak i tych już wtajemniczonych. Polecam bez wahania.

Lidia

Byłam uczestniczką sierpniowej odsłony warsztatów "O czym szumią zioła”. Polecam je każdej osobie, która chce dowiedzieć się czegoś nowego o ziołach, ich przetwarzaniu i wykorzystaniu. Ruta ma niesamowitą wiedzę na ten temat i chętnie się nią dzieli w pięknych okolicznościach przyrody. Warto było przyjechać.

Kasia

Warsztaty zielarskie zostały przygotowane bardzo dobrze pod względem merytorycznym. Informacje o ziołach, ich zastosowanie w życiu codziennym oraz cenne sugestie prowadzącej warsztaty Ruty, oceniam na wagę złota. W ciągu dwóch dni przygotowaliśmy rozmaite wytwory z ziół jak ocet ziołowy, olej rozgrzewający, wino, czy gliceryd. Każdy z wyrobów jak się okazało można przygotować w domowym zaciszu i nie wymaga to skomplikowanych zabiegów. Bardzo chętnie wybiorę się ponownie na warsztaty prowadzone przez Rutę i jestem pewna, że nie nudziłabym się na nich ani chwili, gdyż wiedza jaką posiada Ruta spokojnie wystarczy na tydzień treściwych warsztatów.